Dziwne rzeczy, które pamiętam ze szkoły

W liceum miałam rozszerzony niemiecki. Trzy lata po kilka lekcji w tygodniu. Teraz, po… 5, 6… 7 (!) latach od matury, myślę, że nadal potrafiłabym się dogadać po niemiecku. Zakładając, że pracuję w restauracji, a w menu jest jedynie kaszanka (blutwurst) i ogórek (die Gurke). Schmeckt es Ihnen? Czytaj dalej „Dziwne rzeczy, które pamiętam ze szkoły”

Reklamy

Nareszcie weekEND…!

Leciałam dziś do domu jak  na skrzydłach, nareszcie łikend, nareszcie się wyśpię! Witaj kołderko, już zdejmuję skarpetki. Sama nie wiem, co wybrać – spanie, pasjans pająk czy seriale. Całe 4 godziny weekendu! Czytaj dalej „Nareszcie weekEND…!”