Chemia w łóżku. Tfu, z chemią w łóżku

Kiedy byłam na tej siłce? W poniedziałek? Tak, w poniedziałek wieczorem. I co?

Od wtorku jestem chora. Nikt mi nie wmówi, że sport to zdrowie.

Dla jednych to sezon narciarski, dla innych sezon wyprzedaży, dla mnie – sezon na grypę. Wszystko w mieszkaniu jest pokryte gilami lub/i śliną. Może poza kotem. A może i nie. Pewnie dlatego mój ukochany wyjechał na weekend.

Na początku myślałam sobie, super, posiedzę w domu, będę mogła się pouczyć, poklepię pythona, nic mi nie będzie przeszkadzać. Poza gorączką. Kaszlem. Katarem. Bólem mięśni (zakwasy? grypa? mix?).

Przespałam całe trzy dni. Nie chciało mi się nawet jeść. Nawet w <b>czwartek</b> (tak, bawi mnie to).

W przebłyskach świadomości trochę sprzątałam tę krainę katarem płynącą, gdzie bursztynowy żwirek, chusteczka jak śnieg biała, gdzie gorączkowym rumieńcem moja twarz pała… Ale jakoś zawsze leki przestają działać przy zlewie, więc gary muszą poczekać na lepsze dni.

Mimo znikomej chęci do życia i opuszczania łóżka, udało mi się obejrzeć kilka seriali, filmików na yt i przeczytać parę artykułów. 1 lutego Maciej Aniserowicz rzucił wyzwanie dla programistów i entuzjastów programowania. Daj się poznać to konkurs na projekt w dowolnej technologii, którego postęp ma być dokumentowany na blogu. Styl i poziom zaawansowania – dowolny, tematyka również, należy tylko przestrzegać kilku zasad.

Trochę zwlekałam z aplikacją, w międzyczasie wpadły mi do głowy mniej lub bardziej skomplikowane rzeczy, które mogłyby udać mi się zrobić przez te 10 tygodni. I zdecydowałam się. To świetny pomysł, żeby się zmotywować, a potem zdemotywować, nauczyć nowych przekleństw, może poznać jakichś ludzi i „dobrze się bawić”, o ile ktoś lubi ból. A poza tym jestem ciekawa, czy będzie ktoś mniej zaawansowany ode mnie i ile dziewczyn postanowi wziąć udział w konkursie.

Do końca lutego można się zgłaszać, od marca startujemy z programowaniem. Ależ emocje!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s